Mama powiedziala ze na swoim blogu nie pisze po polsku i ze nie lubi jak przeklinam. Ponadto nia mam ladnych zdjec jak ciocia frida na egmont-pl.
Pozamiatane....
Wednesday, 29 August 2007
Saturday, 25 August 2007
No i... W trakcie intergracyjnej sobotniej najebki urwalam sie na nocny spacer. Na nogach odkrylam malenkie osiedle mieszkaniowe. Poukladane posrod zieleni estetyczne bloczki, pachnace poczuciem bezpieczenstwa, pieniedzmi, spokojem. W glowie probuje pomiescic te wszystkie wydarzenia aby dobrze wykorzystac sytuacje w ktorej sie znalazlam.
Podczas spaceru staram sie przenalizowac gryzace mnie niepokoje. Ze niby sama znow,ze w przypadkowym miejscu, chociaz tym razem przypominajcym raj na ziemi (Tylko ubogi dom azjatyckich emigrantow zakloca dobre samopoczucie, mnostwo swojskich akcentow w tym miejscu.) Jak wykorzystac jak najlepiej ten kolejny przypadek? Potrzeba pracy ale mega ukierunkowanej troche. 27 , statystyczny Dunczyk w tym wieku jeszcze sie buja przed wstapieniem w dorosle zycie podobno...komfort ale chyba nie dla obywatela PL, nie dle mnie tyz niestety. Potrzeba strzaleczki wskazujacej droge prosto jak w ryj strzelil...
Podczas spaceru staram sie przenalizowac gryzace mnie niepokoje. Ze niby sama znow,ze w przypadkowym miejscu, chociaz tym razem przypominajcym raj na ziemi (Tylko ubogi dom azjatyckich emigrantow zakloca dobre samopoczucie, mnostwo swojskich akcentow w tym miejscu.) Jak wykorzystac jak najlepiej ten kolejny przypadek? Potrzeba pracy ale mega ukierunkowanej troche. 27 , statystyczny Dunczyk w tym wieku jeszcze sie buja przed wstapieniem w dorosle zycie podobno...komfort ale chyba nie dla obywatela PL, nie dle mnie tyz niestety. Potrzeba strzaleczki wskazujacej droge prosto jak w ryj strzelil...
Subscribe to:
Posts (Atom)

polak potrafi :))

