Tuesday, 11 September 2007

TRANSSYBERYJSKA ART-TERAPIA





Ciezko bylo, groznie przez moment sprawy wygladaly,ale UDALO SIE. Katalog transsyberyjskiej art-terapii zostal wydrukowany i chociaz za malo czasu mialam na dopieszczenie malenstwa-stalo sie w Odder i JEST we Wro. :))) Podziekowania dla bohaterskiego Bohatera za trud drukowania pliku w PL i dla szlachetnej zleceniodawczyni pannie Iwonie Frydryszak. Jo!!


1 comment:

trans-art said...

ejo ejo, no pieknie pieknie, ja to w egmont tylko czarnobiala wersja dysponuje. bardzo bardzo dziekuje :)
p.s.
bylam dzis w odder, w dwoch secandhendach, w kvicky i netto hihi. kupilam plaszczyk jesienny z cekinami i z vero mody za 20 zl wiec dziewczenca tu na maksa, no ale tez dwie wielkie czapy welniane, wiec juz naprawde jestem really mamaeuropa- jak mnie nazywaja friendys z afryki ;) w porownaniu z sefako ktora nazywam mama africa. sciskam. tyle z hou. soon wpadam do cie na reaserch ;)